Zajęcia szympansa

Na osiach rzędnych CI dla szympansa wyznaczono zero, gdyż uważano, iż użycie materiałów potrzebnych do budowy jego legowisk jest czynnością analogiczną do budowy ptasich gniazd, nie wynika bowiem ze świadomej, wymagającej inteligencji decyzji, lecz stanowi instynktowną reakcję na warunki środowiska lub dziedziczny nawyk. Przy osiach rzędnych C2 musimy zadecydować, czy w przypadku małp człekokształtnych „myślistwo”, czyli zdobywanie pożywienia, zakwalifikować jako „zajęcie”, czy też jako instynktowną reakcję na odczuwany głód. Łatwo wyobrazić sobie człowieka, podejmującego decyzję i świadbme przygotowania do wyprawy myśliwskiej, mającej na celu zdobycie żywności- Czy jednak małpa człekokształtna również świadomie rozważa celowość takiego przedsięwzięcia, czy też wyrusza na łowy wówczas, gdy nadarza się po temu okazja lub gdy głód dyktuje jej takie posunięcie? Nissen w swej książce A Field Study of the Chimpanzee (Terenowe badania nad szympansem) stwierdza, że szympansy rano zbierają owoce, w południe śpią, wieczorem budują na drzewach swe legowiska, a o zmierzchu idą spać- Autor nie czuje się powołany do rozstrzygania, czy zdobywanie żywności jest instynktownym nawykiem, czy też stanowi czynność planowaną i świadomą. Na podstawie jednak dokonanej w Afryce obserwacji dwóch szympansów, które weszły na drzewo, oglądały je, w widoczny sposób rozważały wspólnie sytuację, a następnie zdecydowały się przejść na inne, bardziej odpowiadające im drzewo – skłonny jest przypisywać tym zwierzętom pewną dozę rozmysłu i świadomości poczynań. Przydzielamy więc szympansowi jeden punkt za zajęcia myśliwskie, a żadnego za budowę legowisk, co może nie jest słuszne. Bardziej usprawiedliwione byłoby przypisywać mu dwa punkty zerowe, niż dwie jednostki. Końcowe wartości dla osi rzędnych C2 wyszczególnione są na tabeli IV.

Szybkość, z jaką człowiek porusza się używając środków mechanicznych

Rozważaliśmy już fakt, że dwa (s. 52) uprzednio omówione kryteria dostarczają informacji odnośnie jednego tylko aspektu kulturowego człowieka. W jeszcze większym stopniu dotyczy to kryterium, które obecnie będziemy omawiać. Ciągły wzrost szybkości, z jaką człowiek może się poruszać używając środków mechanicznych, jest, mimo wszystko, miernikiem coraz większego opanowania przez niego materiałów i sił czerpanych z otaczającego go środowiska. W tym zakresie „sztuczna szybkość” jest miernikiem opanowania przez człowieka sił przyrody, a to właśnie stanowi aspekt jego kultury. Niestety, wydaje się, że jest to jedyny aspekt, nadający się do pomiarów ilościowych.

Czy wnioski, wyciągnięte z badań ilościowych tego fizycznego, czyli materialnego aspektu, dadzą się zastosować również do innych aspektów kultury, takich jak doznania artystyczne lub subtelność gustu, czy też nie – pozostaje przedmiotem dalszych rozważań. Pewne jest, że szybkość mechaniczna jest określonym miernikiem ludzkiej wiedzy o materialnym świecie, w którym człowiek żyje, i jego umiejętności zawładnięcia tym światem.

Słowo „mechaniczny” zostało użyte celowo, aby wykluczyć zagadnienie udomowienia i korzystania z koni, z tej oczywistej przyczyny, że człowiek nie może przecież wpłynąć na przyspieszenie maksymalnej szybkości konia, chyba że poprzez specjalne procesy hodowlane, które nie stanowią jednak wymiernego kryterium kultury. Przy rozważaniu szybkości w kilometrach na godzinę uwzględniać będziemy normalną, zwykłą szybkość, uzyskiwaną na dłuższych trasach, a nie szybkość maksymalną, którą można utrzymać jedynie przez krótki czas i w nienormalnych okolicznościach. Na przykład przyjmujemy, że szybkość człowieka wynosi około 5-6 km/godz., a nie około 35 km/godz., co jest szybkością maksymalną uzyskiwaną w biegu na 100 metrów w czasie 10 sekund-

Szybkość, z jaką człowiek porusza się używając środków mechanicznych cz. II

Jest pewne, że najwcześniejszy mechaniczny środek transportu był popychany przez człowieka, a funkcjonował chyba na zasadzie sań. Przypuszczenie, że sanie używane były w czasach młodszego paleolitu jest wysoce prawdopodobne, gdyż jeden z rysunków w jaskini Hornos de la Pena w Hiszpanii można interpretować jako wizerunek sań (rys. 40). Na zwykłych, wyboistych terenach można było uzyskać szybkość około 3,5-5 km/godz. Do czasu wynalezienia koła nie można było osiągnąć na lądzie żadnego wyraźnego zwiększenia szybkości, natomiast wydrążonym czółnom, płynącym po spokojnej wodzie i wiosłowanym przez jednego człowieka (rys. 41), śmiało można przypisać szybkość ponad 8 km/godz. Brak jest dowodów, de la Pena, Hiszpania że w Anglii przed czasami neolitycznymi stosowano wydrążone czółna, natomiast lud maglemoski, który przybył do wschodniej części Yorkshire przypuszczalnie pod koniec okresu mezolitycznego, musiał dostać się tu drogą morską. W tym czasie (prawdopodobnie około 5000 lat p.n.e.) Anglia, która dotychczas stanowiła część kontynentu, stała się ostatecznie wyspą. Potwierdzeniem tego jest fakt, że ze złóż Morza Pół nocnego wyłowiono maglemoski harpun, tkwiący w bryle torfu. Analiza pyłkowa torfu wykazała, że tam, gdzie dziś brzegi Lemanu i Ower wypełnione są wodą o głębokości około 35 m, kiedyś rosły leszczynowe i dębowe lasy. W związku z tym będzie chyba bezpieczniej datować czółna z terenu Anglii na okres nie wcześniejszy niż 3000 lat p.n.e., bez względu na fakt, że w czasach tych żeglowały już po Morzu Śródziemnym stosunkowo- duże łodzie. Przy zestawieniu szybkości na osi rzędnych z czasem na osi odciętych, nasze dane ograniczone będą do wydarzeń, które zaszły na terenie Anglii. Wykres taki łatwo będzie dostosować do danych z innych krajów, o ile znane będą przerwy w czasie, rozdzielające osiągnięcia analogicznych etapów kulturowych w tych krajach (patrz rys. 55). Mamy już więc trzy punkty do wykresu szyb- kość/czas, a mianowicie:

– 1) 0 km/godz. – dla człowieka ze starszego i środkowego paleolitu, gdyż według zebranych dotychczas dowodów nie znał on żadnych środków transportu mechanicznego:

– 2) 3,5-5 km/godz. – dla ludzi młodszego paleolitu, którzy malowali w jaskiniach wizerunki sań około 25 000 lat p.n.e.:

– 3) 8 km/godz. – dla czółen, około 2000, a może 3000 lat p.n.e.

Wynalezienie maszyny parowej

Możliwe, że w czasach neolitycznych ludzie używali walców z pni drzew dla ułatwienia transportu kamieni z Stonehenge i że wkrótce potem nastąpiło wyna- lezienie koła. Ponieważ jednak koła były przedstawiane już na sumeryjskich dzbanach na długo przedtem, wynalazek ten został być może, przyniesiony do Anglii, przez kupców przybywających tu z towarem lub też przez najeźdźców, a niezależnie od sposobu, za pomocą którego tu dotarł, wynalazek koła stosowany był na pewno już w epoce brązu. Wozy, do których zaprzęgano woły, lub też zaprzęgi konne, wyrabiane tu były niewątpliwie co najmniej 1000 lat p.n.e. Lekkie konne wózki mogły przebyć 10-13 km/godz. otwartą przestrzenią, jednak dla czasów poprzedzających wybudowanie rzymskich dróg bardziej prawdopodobna wydaje się być szybkość 6,5-8 km/godz- We wczesnej epoce żelaza rydwany wojenne (patrz 194 rys. 43), zaprzężone w dwa lub więcej koni, mogły osiągnąć na krótkich odcinkach szybkość dochodzącą do 17, a nawet 25 km/godz. .

Daje to nam dwa następne punkty na wykresie szybkość/czas, a mianowicie: nie więcej niż 10 km/godz. dla wozów z epoki brązu (1000 lat p.n.e.) oraz 17 km/godz. dla rydwanów z wczesnej epoki żelaza (100-200 lat p.n.e.).

Okazuje się, że do chwili wynalezienia maszyny parowej nie nastąpił w transporcie lądowym żaden widoczny postęp, za to na morzu najszybszym środkiem transportu mechanicznego stały się statki wyposażone w pełne osprzętowanie. W XIX wieku klipery, przewożące herbatą, były zdolne osiągnąć szybkość około 20-25 km/godz.

W XX wieku pociągi ekspresowe rozwijają szybkość 130 km/godz. i więcej, a samolot o napędzie odrzutowym – 1300 km/godz. Być może, że dojdzie jeszcze następny punkt na wykresie, gdy człowiek zacznie podróżować rakietami odrzutowymi.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>