Na XXII Zjeździe KPZR

Ani Mołotow, ani Kaganowicz, ani Malenkow nie uczestniczyli w obradach XXII Zjazdu KPZR. Woroszyłow był nie tylko delegatem na ten zjazd, ale jako członek kierownictwa partii zasiadał w jego prezydium. Zmuszony był wysłuchać wielu oskarżeń nie tylko w stosunku do jego niedawnych sprzymierzeńców politycznych, ale i adresowanych do niego personalnie.

Już Nikita Chruszczów w referacie sprawozdawczym, mówiąc o antypartyjnej grupie frakcyjnej, wśród jej aktywnych uczestników wymienił Woroszyłowa. Ponadto powiedział, że jego stanowisko nie było przypadkowe, ponieważ również on ponosi osobistą odpowiedzialność ,,za wiele masowych represji w stosunku do kadr partyjnych, radzieckich, gospodarczych, wojskowych i komsomolskich oraz za inne zjawiska tego rodzaju, które miały miejsce w okresie kultu jednostki”.. Prawie wszyscy inni mówcy, wymieniając członków „grupy antypartyjnej”, wspominali również o Woroszyłowie. Szczególnie ostro i jednoznacznie wystąpił przeciwko niemu przewodniczący Rady Ministrów RFSRR, Dmitrij Polański. Powiedział między innymi:

„Należy wspomnieć również o zachowaniu towarzysza Woroszyłowa jako uczestnika antypartyjnej grupy. Komitet Centralny partii bardzo wspaniałomyślnie odniósł się do was, towarzyszu Woroszy,

XXII Zjazd Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, Warszawa 1962, s. 141. łow. A przecież wyście odegrali aktywną rolę w tej grupie, chociaż mówicie, że was «diabeł opętał». Nam się wydaje, że diabeł nie ma z tym nic wspólnego. Chcecie zatrzeć ślady waszego udziału w represjach przeciwko niewinnym ludziom, szczególnie przeciwko kadrom wojskowych dowódców, znanych w całym kraju. Jako członek antypartyjnej grupy towarzysz Woroszyłow zachowywał się w sposób zuchwały, wyzywający, impertynencki. W krytycznych momentach odmówił spotkania z członkami Komitetu Centralnego partii, którzy żądali zwołania plenarnego posiedzenia Komitetu Centralnego. Zapomniał o tym, że został wybrany do Prezydium Komitetu Centralnego i że można go było pozbawić tego zaufania. A jak zachowywał się na plenarnym posiedzeniu? Przypomnę jeden tylko fakt. Kiedy Kaganowicza oskarżono o masowe represje na Kubaniu, prowadzone na jego rozkaz i przy jego osobistym udziale, Woroszyłow wystąpił w obronie Kaganowicza, zerwał się z miejsca i, wymachując pięściami, krzyczał «Jesteście jeszcze młokosami, my was nauczymy rozumu». Odpowiedzieliśmy wtedy na jego replikę: «Uspokójcie się. Komitet Centralny zbada, kogo trzeba nauczyć rozumu». Tak więc wy, towarzyszu Woroszyłow, nie udawajcie Iwana, który nie wie, kim jest. Za antypartyjną działalność musicie ponieść pełną odpowiedzialność, tak jak cała antypartyjna grupa”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>