Woroszyłow w walkach pod Carycynem – kontynuacja

Białym dywizjom nie udało się w 1918 r. zdobyć Carycyna, co znacznie ułatwiło ogólną sytuację militarną Republiki Rad. Armia Czerwona dopiero się rodziła i pomiędzy Woroszyłowem a przewodniczącym Rewolucyjnej Rady Wojennej, Lwem Trockim, dochodziło do ostrych konfliktów. Działania 10 armii cechowała jeszcze duża żywiołowość. Ponadto Woroszyłow przez dłuższy czas odmawiał wykorzystywania specjalistów wojskowych spośród oficerów starej armii. Rzecz jasna w tym wypadku stał za nim Stalin, któremu Woroszyłow już wcześniej podporządkował się niemal bezapelacyjnie. Gdy Stalin opuścił Carycyn, Trocki odsunął Woroszyłowa od dowodzenia 10 armią. W tym czasie Ukraina była już wyzwolona spod okupacji niemieckiej i Woroszyłowa mianowano ludowym komisarzem spraw wewnętrznych Ukraińskiej Republiki Radzieckiej.

Na VIII Zjeździe KPR(b) Woroszyłow był jednym z liderów „opozycji wojskowej” potępionej przez większość delegatów. Lenin mówił na zjeździe: „Stara partyzantka żyje w nas i to pobrzmiewa we wszystkich wypowiedziach Woroszyłowa i Gołoszczokina. Kiedy Woroszyłow mówił o ogromnych zasługach armii carycyńskiej w obronie Cary- cyna, to oczywiście towarzysz Woroszyłow ma absolutną rację, trudno znaleźć w historii podobne bohaterstwo. Ale kiedy sam teraz opowiadał, przytaczał takie fakty, które wskazują na to, że były straszliwe ślady partyzantki. To fakt bezsporny. Towarzysz Woroszyłow mówi: nie mieliśmy żadnych specjalistów wojskowych i mamy 60000 strat w ludziach. To straszne… Bohaterstwo armii carycyńskiej wejdzie w masy, lecz mówić: obchodziliśmy się bez specjalistów wojskowych – czy to jest obrona linii partii? Wina towarzysza Woroszyłowa polega na tym, że nie chce tej starej partyzantki porzucić… Może nie musielibyśmy oddać tych 60000, gdyby tam byli specjaliści, gdyby była regularna armia…”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>