Straszliwa machina stalinowskiego terroru

Mikojan, do którego zatelefonował Śniegów, poprosił go o natychmiastowy przyjazd i wysłuchał uważnie relacji. Dowiedziawszy się o rozstrzelaniu Żakowskiego powiedział: „O jednego łajdaka mniej”. Na wiadomość o samobójstwie funkcjonariusza partyjnego, M. Litwina, który został skierowany do pracy w NKWD, lecz po tygodniu się zastrzelił, pozostawiając list, że nie chce uczestniczyć w eksterminacji kadr partyjnych, zareagował wyrazami ubolewania. Odradzał Sniegowowi zwrócenie się do Komisji Kontroli Partyjnej. Dał mu skierowanie dla niego i żony do sanatorium, sporo pieniędzy i namawiał do wyjazdu i wypoczynku. Śniegów jednak nalegał i Mikojan zatelefonował do Matwieja Szkiriatowa z prośbą, aby jak najszybciej rozstrzygnął sprawę Śniegowa. I Szkiriatow „zatroszczył się” o to. Kiedy Śniegów zjawił się w Komisji Kontroli Partyjnej, poprosił go, aby zatrzymał się chwilę w poczekalni. Nie minęło nawet pół godziny, kiedy do pokoju weszło czterech pracowników NKWD. Zamiast legitymacji partyjnej przynieśli podpisany przez Berię nakaz aresztowania. Szkiriatow był zaufanym człowiekiem Berii, który pamiętał i nienawidził Śniegowa jeszcze z czasów pracy na Zakaukaziu w latach 1930-1931 .

Straszliwa machina stalinowskiego terroru zniszczyła w latach 1937-1938 dużą część kadr partyjnych, radzieckich, wojskowych i gospodarczych najwyższego i średniego szczebla. Kraj nie mógł jednak pozostawać bez kierownictwa i na miejsce zlikwidowanych lub wtrąconych do więzień przychodzili nowi ludzie. Dla wielu był to czas błyskawicznego awansu. Charakterystyczna z tego punktu widzenia jest kariera Aleksieja Kosygina.

Skromny pracownik spółdzielczości spożywców na Syberii wstąpił w 1930 r. do Leningradzkiego Instytutu Włókienniczego, który ukończył w 1935 r. Otrzymał skierowanie na stanowisko majstra w fabryce włókienniczej imienia Żelabowa. Lecz już w 1937 r. został powołany na dyrektora Oktiabrskiej Fabryki Przędzalniczo-Tkackiej, a w 1938 r. zaczął kierować wydziałem przemysłu Leningradzkiego Komitetu Obwodowego partii i w tym samym roku wybrano go na przewodniczącego Leningradzkiego Miejskiego Komitetu Wykonawczego. Wtedy poznał go Mikojan. Spodobał mu się młody i energiczny Kosygin. Gdy w następnym roku podjęto decyzję o utworzeniu ogólnozwiązkowego Ludowego Komisariatu Przemysłu Włókienniczego, powiedział Stalinowi, że w Leningradzie jest energiczny działacz, który zna się dobrze na produkcji włókienniczej. Stalin zgodził się z Mikojanem i Kosygina wezwano do Moskwy. Już na peronie Dworca Leningradzkiego dowiedział się, że został powołany na stanowisko ludowego komisarza przemysłu włókienniczego ZSRR.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>