Śmierć Anastasa Mikojana – dalszy opis

Młody Mikojan chował Lenina. Towarzyszył trumnie od Górek do Moskwy i stał na zbudowanej w pośpiechu trybunie na Placu Czerwonym. Chował Stalina i wynosił trumnę z jego ciałem z Domu Związków. Gdy zmarł Chruszczów, na jego mogile złożono wieniec z szarfą „Drogiemu przyjacielowi od A. I. Mikojana”. Teraz chowano Mikojana. Na warcie honorowej przy jego trumnie stawali kolejno ministrowie, członkowie Prezydium Rady Najwyższej ZSRR. W połowie dnia przybyli pożegnać go członkowie Biura Politycznego: Leonid Breżniew, Wiktor Griszyn, Andriej Kirylenko, Ale- ksiej Kosygin, Michaił Susłow, Dmitrij Ustinow.

Nie będziemy streszczać przemówień wygłoszonych w Domu Uczonych i na cmentarzu Nowodiewiczym. Długowieczności politycznej Mikojana nie można tłumaczyć wyłącznie szczęściem czy przebiegłością, elastycznością, umiejętnością ustępowania przed siłą lub zawierania kompromisów. Sprawa nie polega nawet na wyjątkowych zdolnościach dyplomatycznych, lecz na rzadko spoty- kanym talencie praktycznym tego człowieka. Umiał to docenić nawet Stalin, przecież złe zaopatrzenie było przyczynę wielu rewolucji, nie tylko w Rosji.

Mikojan często patrzył śmierci w oczy. Mógł zginąć w 1920 r. w Baku razem z przyjaciółmi, komisarzami bakijskimi. Mógł być rozstrzelany w 1937 r. jak wielu innych członków KC i komisarzy ludowych. Jego ciało mogło spocząć na Placu Czerwonym przy Mauzoleum Lenina. Znalazł swoją ostatnią przystań obok grobu żony, Aszchen, na cmentarzu Nowodiewiczym.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>