Siergiej Małaszkin i odwiedziny u Mołotowa

Podobnie nieprawdziwe są wizerunki Stalina i Mołotowa w innych powieściach Stadniuka – Moskwa 41 i Moskwa 41-42. U Stadniuka Mołotow rozwiązuje niezwykle skomplikowane problemy międzynarodowe „jak rzeźbiarz uderzeniami młotka w dłuto odtłu- kuje zbędne odłamki marmuru, powoli, w upojeniu wyzwalając spod nich swoje dzieło”. Jego „dociekliwa myśl”, „intuicja” są niezmordowane, jego doświadczenie – ogromne. Pokonuje, nie bez wysiłku wprawdzie, „niezmierzony ocean trudności i niewiadomego” itp. itd. Cytowanie tego dalej, czytanie zresztą również, byłoby niezmiernie nużące.

Mołotowa odwiedzał również często pisarz Siergiej Małaszkin, który ukończył niedawno 95 lat. Poznali się jeszcze w 1918 r., kiedy Małaszkin opublikował i ofiarował Mołotowowi swój pierwszy tom wierszy Mięśnie, a po kilku latach książkę Bunty. Później został prozaikiem i wydał sporo powieści i opowiadań, które nie zostawiły jednak widocznego śladu w radzieckiej literaturze. W ich spotkaniach uczestniczył często pisarz z Niżnego Nowogrodu, Nikołaj Koczin, który ukończył „zaledwie” 85 lat. Mieli co wspominać.

Do grona osób życzliwych Mołotow mógłby zaliczyć również zmarłego niedawno albańskiego dyktatora Envera Hodżę. Opisując w opublikowanej w Tiranie księdze wspomnień spotkania z przywódcami radzieckimi wyraża się z sympatią tylko o Mołotowie. Uważa wprawdzie, że był on jako osobowość i polityk postacią słabą, ale tylko on w postalinowskim kierownictwem zasługiwał rzekomo na szacunek.

Miał też Mołotow przypadkowe spotkania. Znany artysta radziecki, Jurij Nikulin, jadąc kiedyś samochodem dostrzegł na chodniku staruszka, którego twarz wydawała mu się znajoma. Podjechał bliżej i poznał Mołotowa. Zaproponował, ze odwiezie go do domu. Żegnając się z artystą były premier powiedział: „Wnuki nie uwierzą, że przywiózł mnie do domu sam Jurij Nikulin”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>