Samuel Mikunis i spotkanie z Mołotowem

Sprawę jej aresztowania omawiano na posiedzeniu Biura Politycznego. Beria zreferował materiały swego resortu i wszyscy członkowie przegłosowali aresztowanie Żemczużyny. Mołotow wstrzymał się od głosu, ale nie próbował odpierać zarzutów. W nocy, po powrocie do domu, poinformował żonę o uchwale Biura Politycznego i o czekającym ją aresztowaniu.

– I ty uwierzyłeś w te oszczerstwa! – krzyczała zrozpaczona Żemczużyna,

– Przedstawiono przecież tak przekonujące dokumenty – tłumaczył się zmieszany i zgnębiony Mołotow.

Następnego dnia Żemczużynę aresztowano. Były sekretarz generalny Komunistycznej Partii Izraela, Samuel Mikunis, relacjonuje w swych wspomnieniach spotkanie z Mołotowem: „W 1955 roku miałem interesujące spotkanie z Mołotowem. Odbyło się ono w lecznicy kremlowskiej w Kuncewie, gdzie mnie położono, kiedy trochę się rozchorowałem… Spotkałem tam całkiem przypadkowo na korytarzu Mołotowa. Dotychczas widziałem go tylko raz w Paryżu, kiedy przemawiał na zjeździe miłośników pokoju… Teraz, w Kuncewie, Mołotow był, podobnie jak ja, w szpitalnej pidżamie, ale mimo to sprawiał jak zawsze wrażenie wyniosłego, wyraz twarzy miał zimny, twardy. Ujrzawszy go podszedłem i zapytałem: «Dlaczego jako członek Biura Politycznego dopuściliście do aresztowania żony?» Obrzucił mnie chłodnym spojrzeniem i spytał, kim właściwie jestem. Odpowiedziałem: «Jestem sekretarzem generalnym Komunistycznej Partii Izraela i dlatego pytam was, i nie tylko was, zapytam o to KC: dlaczego pozwoliliście aresztować swoją żonę, Polinę Żemczużynę?». Z tą samą kamienną twarzą, na której nie drgnął żaden mięsień, odpowiedział: «Dlatego, że jestem członkiem Biura Politycznego i musiałem podporządkować się dyscyplinie partyjnej… Podporządkowałem się Biuru Politycznemu, które postanowiło, że moją żonę trzeba usunąć…». Oto jaka zdarzyła się ciekawa scenka”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>