Pierwszy rok po śmierci Stalina

Mimo że zniedołężnienie fizyczne Stalina pogłębiało się i było to widoczne dla jego najbliższego otoczenia, to jego śmierć zaskoczyła nie tylko cały kraj, ale i partyjną górę. Trudno było uwierzyć, że człowiek, na którego patrzono jak na bóstwo, może umrzeć wskutek wylewu krwi do mózgu czy niewydolności serca. Naród i partia tak przywykły do konieczności posiadania „wodza”, że zaraz po śmierci Stalina zadawano sobie powszechnie pytanie, kto teraz go zastąpi. Najczęściej wymieniano nazwisko Mołotowa i nie było w tym nic dziwnego. Nawet Nikita Chruszczów pisał później we wspomnieniach, że „my wszyscy, ludzie z przedwojennego kierownictwa, my wszyscy uważaliśmy, ze Mołotow to przyszły wódz, który zastąpi Stalina… kiedy Stalin zakończy życie”. Chruszczów uzasadnia to nie tylko wysoką pozycją Mołotowa w partii, ale i tym, że był on najbardziej znanym po Stalinie działaczem partyjnym i politycznym.

Rzecz jasna nikt nie myślał porównywać wówczas Mołotowa ze Stalinem. Przypominam sobie, jak dwa dni po śmierci Stalina, kiedy pracowałem jeszcze jako nauczyciel w jednym z osiedli robotniczych na Uralu, przyszło do mnie kilku miejscowych pedagogów. Byli to mężczyźni, którzy przeżyli wojnę i front. Jeden z nich, dobrze podpity, płakał: ,,Za kogo będziemy teraz walczyć? – powtarzał. – Za Stalina umieraliśmy. A teraz? Za Mołotowa? Nie, za Mołotowa nie pójdę umierać”. Mołotow wyraźnie nie cieszył się popularnością wśród byłych wojskowych.

Już następnego dnia dowiedzieliśmy się z gazet, że uważane wówczas za najważniejsze stanowisko przewodniczącego Rady Ministrów ZSRR obejmie Gieorgij Malenkow, a Wiaczesław Mołotow, Ławrientij Beria, Nikołaj Bułganin i Lazar Kaganowicz będą jego zastępcami. Malenkow, Mołotow i Beria przemawiali na zgromadzeniu żałobnym w czasie pogrzebu Stalina. We wszystkich oficjalnych komunikatach nazwiska „wodzów” wymieniono w następującej kolejności: Malenkow, Beria, Mołotow, Woroszyłow, Chruszczów, Bułganin, Kaganowicz, Mikojan. W przemówieniu na zgromadzeniu żałobnym Mołotow powiedział między innymi:

„Możemy być słusznie dumni z tego, że w ciągu ostatnich trzydziestu lat żyliśmy i pracowaliśmy pod kierownictwem towarzysza Stalina… Jesteśmy uczniami Lenina i Stalina. I zawsze pamiętać będziemy, czego uczył nas do ostatnich dni Stalin… Całe życie towarzysza Stalina, opromienione słonecznym blaskiem wielkich idei natchnionego ludowego bojownika o komunizm, jest dla nas żywym życiodajnym przykładem”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>