Mołotowowi nie udało się dożyć stu lat

W lipcu 1986 r. w gazecie „Moskowskije nowosti” (za czasów poprzedniego kolegium redakcyjnego) ukazał się wywiad z 96- -letnim Mołotowem. Dziennikarka Kłara Abramija, która odwiedziła go w willi w Żukowce, pisała:

„W gabinecie, do którego nas zaprosił, wszystkie ściany zastawione są regałami pełnymi książek. Na roboczym stole «Anty-Du- hring» i «Cichy Don». Na otwartej stronicy «Anty-Duhringa» dostrzegłam uwagi robione ołówkiem. Jak by czytając w moich myślach mówi o rozkładzie dnia. Pobudka o 6,30. 20 minut gimnastykuje się na powietrzu. Po śniadaniu około godziny spaceruje po lesie, następnie czyta gazety. Dwie godziny odpoczynku i znów roboczy stół i książki, książki. Na czytanie poświęca sześć godzin. – Jestem w kursie wszystkich wydarzeń – mówi Wiaczesław Moło- tow. – Napawają mnie otuchą zmiany zachodzące w naszym życiu. Przykre, że wiek i zdrowie nie pozwalają aktywnie w nich uczestniczyć. Im człowiek starszy, tym bardziej chce być użyteczny społeczeństwu… Mam szczęśliwą starość. Chcę dożyć do stu lat”.

Mołotowowi nie udało się dożyć stu lat. Zaledwie kilka miesięcy później zmarł. Gazety i czasopisma zachodnie zamieściły z tej okazji wiele artykułów. W radzieckiej prasie ukazał się tylko krótki komunikat: „Rada Ministrów ZSRR informuje z żalem, że 8 listopada 1986 roku, w 97 roku życia, po długotrwałej i ciężkiej chorobie zmarł personalny emeryt rangi związkowej, członek KPZR od 1906 roku, Mołotow W.M., w latach 1930-1941 przewodniczący Rady Komisarzy Ludowych ZSRR, a od 1941 do 1957 roku pierwszy zastępca Przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych i Rady Ministrów ZSRR. Pogrzeb Mołotowa odbył się na cmentarzu Nowodiewiczym z udziałem krewnych oraz niewielu przyjaciół i wielbicieli, lecz bez dziennikarzy.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>