Kliment Woroszyłow – Przewodniczącym Prezydium Rady Najwyższej ZSRR

Po śmierci Stalina Woroszyłow uczestniczył w naradach najwyższych osobistości, na których omawiano kwestię podziału władzy. Funkcję Przewodniczącego Prezydium Rady Najwyższej ZSRR pełnił wówczas Nikołaj Szwernik. Nie miał on większych wpływów, a po wojnie nie był nawet członkiem, lecz tylko zastępcą członka Biura Politycznego. Przed wojną Szwernik stał na czele radzieckiego ruchu związkowego. Obecnie postanowiono powołać go ponownie na przewodniczącego Ogólnozwiązkowej Centralnej Rady Związków Zawodowych. Na stanowisko głowy państwa, to znaczy Przewodniczącego Prezydium Rady Najwyższej ZSRR, wybrano Klimenta Woroszyłowa.

Wkrótce po śmierci Stalina Prezydium Rady Najwyższej postanowiło ogłosić bardzo szeroko zakrojoną amnestię, na podstawie której zwolniono z więzień i obozów setki tysięcy skazanych, przede wszystkim kryminalistów i drobnych przestępców. Ponieważ dekret podpisał Woroszyłow, amnestię nazywano potocznie „woroszyło- wowską”, Dużo osób pamięta ją do dziś. Nie ulega wątpliwości, że dla wielu ludzi była ona wielkim dobrodziejstwem, jeśli wziąć pod uwagę, że w czasach stalinowskich mnóstwo osób otrzymało surowe wyroki za stosunkowo niewielkie wykroczenia. Do różnych drobnych przestępstw często skłaniały ludzi trudne warunki życiowe. Amnestia objęła również niewielką część więźniów politycznych, nie więcej jednak niż jeden procent ich ogólnej liczby.

Prawdopodobnie na podstawie tajnej instrukcji Berii z dobrodziejstwa amnestii skorzystali także notoryczni przestępcy kryminalni, złodzieje, mordercy, recydywiści, którzy, zgodnie z literą dekretu, powinni pozostać w obozach. Beria chciał stworzyć trudną sytuację w miastach i przedłużyć stacjonowanie w nich, zwłaszcza w Moskwie, specjalnych wojsk Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. I w rzeczy samej, wkrótce po „woroszyłowskiej” amnestii gwałtownie wzrosła w stolicy i w innych dużych ośrodkach miejskich liczba napadów i zuchwałych grabieży obywateli, mieszkań, sklepów. W efekcie milicja uzyskała specjalne uprawnienia do walki z przestępczością.

Kliment Woroszyłow – Przewodniczącym Prezydium Rady Najwyższej ZSRR cz. II

Wszystko to nie uchroniło jednak Berii przed karą. Czekiści niezbyt długo mieli okazję śpiewać swój nowy hymn, napisany z okazji ich trzydziestopięciolecia, to znaczy w grudniu 1952 r. W hymnie tym nazwano ich „pupilami Stalina, wychowankami Berii”.

W sprawie usunięcia Berii Woroszyłow poparł Malenkowa i Chruszczowa. Po wstępnej rozmowie z Malenkowem na temat Berii Woroszyłow nie tylko wyraził zgodę na jego aresztowanie, ale rozpłakał się ze wzruszenia. Zbyt długo się lękał, że Beria rzeczywiście „zatroszczy się” o niego.

Do zgodnej współpracy Woroszyłowa z Chruszczowem jednak nie doszło. Woroszyłow udzielił poparcia Mołotowowi, Malenkowowi i Kaganowiczowi w czerwcu 1957 r. w ich wystąpieniu przeciwko Chruszczowowi. Kurs Chruszczowa na ujawnienie zbrodni Stalina budził jego obawy, sprzeciwiał się więc już zamiarom zdemaskowania Stalina na XX Zjeździe KPZR.

Woroszyłow nie był jednak zbyt wiernym sprzymierzeńcem Moło- towa i Malenkowa. Gdy się przekonał, że plenum KC nie udzieli poparcia decyzji swego Prezydium, stanął ponownie po stronie Chruszczowa i w wypowiedzi na posiedzeniu plenarnym zdecydowanie potępił niedawnych sojuszników. Z tego powodu w uchwałach w sprawie „grupy antypartyjnej” nie wymieniono jego nazwiska. W przemówieniu wygłoszonym na początku lipca w Leningradzie Woroszyłow potępił raz jeszcze „nikczemną próbę” Mołotowa, Malenkowa i Kaganowicza wystąpienia przeciwko „leninowskiemu kierownictwu” KPZR w osobie towarzysza Nikity Chruszczowa. Dzięki temu utrzymał jeszcze przez kilka lat funkcję głowy państwa.

Jego działalność na tym stanowisku nie zaznaczyła się ani przebłyskami umysłowości męża stanu, ani dowodami jakiejkolwiek inicjatywy. Ludzi współpracujących z nim wówczas wprawiały niekiedy w zdumienie obce dawniej Woroszyłowowi objawy sknerstwa. Na przykład bardzo niechętnie oddawał na rzecz państwa wartościowe prezenty, które otrzymywał jako przewodniczący Prezydium Rady Najwyższej ZSRR w czasie swych podróży do innych krajów lub wizyt szefów państw obcych w ZSRR, Starał się zatrzymać jak najwięcej tych prezentów dla siebie.

Nielojalność Woroszyłowa w czerwcu 1957 r. nie została jednak puszczona w niepamięć. Ługańsk, przemianowany w 1935 r. na Woroszyłowgrad, w 1958 r. powrócił do poprzedniej nazwy. W 1960 r., kiedy Woroszyłow liczył już 79 lat, został zwolniony z obowiązków Przewodniczącego Prezydium Rady Najwyższej ZSRR. Jego odejściu z funkcji głowy państwa nadano uroczysty charakter. Otrzymał tytuł Bohatera Pracy Socjalistycznej. Wygłoszono stosowne mowy. Kliment Woroszyłow pozostał członkiem Prezydium Rady Najwyższej. Na jej przewodniczącego wybrano 53-letniego Leonida Breżniewa.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>