W domu przy bulwarze Frunzego

Stary bolszewik A Jewstafjew, który około dwudziestu lat spędził w więzieniach i obozach i powrócił do Moskwy dopiero po XX Zjeździe KPZR, wybrał się z wizytą do przyjaciela mieszkającego przy bulwarze Frunzego. Przez roztargnienie ominął właściwą bramę, wszedł do następnej, wjechał windą na odpowiednie piętro i zadzwonił do drzwi. Otworzył mu bardzo stary człowiek. Jewstafjew rozpoznał w nim Lazara Moisiejewicza Kaganowicza, niegdyś „wodza” moskiewskich bolszewików i wszechwładnego „stalinowskiego komisarza ludowego”, którego uważał za bezpośredniego sprawcę swych nieszczęść. Zaniemówił z wrażenia. Kaga- nowicz nie poznał go jednak i zamknął drzwi, mówiąc: „Pan się chyba pomylił”.

Opowiadając mi tę historię Jewstafjew powiedział z satysfakcją: „Kaganowicz wyrzucał mnie z partii. A teraz ja znów jestem jej członkiem, Lazara zaś wydalono”. Jewstafjewowi wydawało się, że zatriumfowała sprawiedliwość.

Kiedyś Kaganowicz nie tylko cieszył się dużą popularnością, ale rozporządzał także ogromną władzą. Moskiewskie metro, z którego korzystają każdego dnia miliony mieszkańców Moskwy i goście stolicy, miało ponad dwadzieścia lat, nie jak dzisiaj, imię Lenina, lecz Lazara Moisiejewicza Kaganowlcza. Jego portrety, obok innych wodzów, noszono w czasie uroczystości na Placu Czerwonym, gdzie na trybunie Mauzoleum stał zawsze Kaganowicz. Jego pojawienie się na jakimkolwiek zgromadzeniu wywoływało owacje.

Teraz mało kto go poznaje. Pewnego razu wezwał lekarkę z miejscowej przychodni. Młoda kobieta w rozmowie z pacjentem przekręciła kilkakrotnie jego nazwisko, mówiąc „panie Kazano- wicz”. Zirytowało to Kaganowieza: „Nie Kazanowicz, a Kaganowicz” – powiedział i dodał: „Kiedyś moje nazwisko znał dobrze cały Związek Radziecki”,

Obecnie Kaganowicz ma prawie dziewięćdziesiąt pięć lat. Przeżył swoją zonę, przybranego syna i wszystkich braci. Tylko córka Maja (już po sześćdziesiątce) odwiedza codziennie ojca, który mieszka zupełnie samotnie. Opiekuje się ona troskliwie człowiekiem mającym na sumieniu wiele zbrodni.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>