Antysemita Kaganowicz

Lecz i w Moskwie jego sytuacja stawała się coraz trudniejsza. Przybierała na sile osławiona kampania przeciwko „oderwanym od narodu kosmopolitom”, wymierzona w pracowników sfery ideologii i kultury narodowości żydowskiej. Żydów usuwano z aparatu partyjnego i państwowego, nie przyjmowano do służby dyplomatycznej i do pracy w organach bezpieczeństwa, ograniczano ich nabór do instytutów szkolących kadry dla przemysłu zbrojeniowego i najważniejszych gałęzi nauki. Nie przyjmowano Żydów do szkół i uczelni wojskowych oraz do szkół partyjnych. Dokonano masowych aresztowań wśród inteligencji żydowskiej.

Kaganowicz nie był wprawdzie inicjatorem tych represji, ale tez nie protestował przeciwko nim i nikogo nie bronił. I. Berger pisał w swojej książce: „Jeden z moich współtowarzyszy obozowych był bliskim krewnym Lazara Kaganowicza. Aresztowano go w 1949 r. Jego żona zaczęła wówczas zabiegać o audiencję u Kaganowicza. Kaganowicz przyjął ją dopiero po dziewięciu miesiącach. Zanim zdołała coś powiedzieć, oświadczył: «Czy pani sądzi, że gdybym mógł coś zrobić, czekałbym dziewięć miesięcy? Musi pani zrozumieć, że jest tylko jedno Słońce, pozostali to zaledwie drobne gwiazdy».

Sam Lazar Kaganowicz postępował w owym czasie często jak antysemita. Drażniła go obecność Żydów w jego aparacie i wśród „obsługi”. Zdumiewająca była jego małostkowość. Oto przykład: w willach państwowych przeznaczonych dla członków Biura Politycznego urządzano często pokazy filmów zagranicznych. Dialogi czytali sprowadzani w tym celu tłumacze. Pewnego razu w willi Kaganowicza tłumaczką taką była Żydówka, która doskonale znała język włoski, lecz tłumaczyła na rosyjski z nieznacznym żydowskim akcentem. Kaganowicz polecił, aby nigdy nie przysyłano do niego tej tłumaczki.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>