Monthly Archives Wrzesień 2015

Stalin i Malenkow

Przygotowanie nowego zjazdu partii zlecono specjalnej komisji KC pod przewodnictwem Malenkowa. Jemu też powierzył Stalin wygłoszenie referatu sprawozdawczego na zjeździe. Był to oczywisty dowód szczególnego zaufania. Sam Stalin był już wówczas zbyt słaby i stary, aby przez trzy lub cztery godziny odczytywać referat wobec wielkiego audytorium, O tym jednak nie wiedział nikt poza najbliższym jego otoczeniem. Nie w tym jednak kryła się główna przyczyna. Kult Stalina osiągnął wówczas takie rozmiary, że byłoby absurdem stawiać go wobec konieczności rozliczania się przed partią i narodem i wysłuchiwania ewentualnych krytycznych uwag delegatów. Funkcja Sekretarza Generalnego KC WKP(b) została zniesiona. Stalin był w partii tylko pierwszym sekretarzem. Największego znaczenia nabrało, podobnie jak w czasach Lenina, stanowisko przewodniczącego Rady Ministrów ZSRR, które zajmował Stalin. Rola partii, generalnie biorąc, zmalała. Nie mogła ona na przykład nadzorować działalności organów ścigania, które poddane były osobistej kontroli Stalina.

dalej

Portret Michaiła Susłowa

W książce Bódł się cielak z dębem Aleksander Sołżenicyn kreśli taki portret Michaiła Susłowa: „Gdy w grudniu 1962 roku na spotkaniu kremlowskim Twardowski oprowadzał mnie po foyer i zapoznawał według własnego uznania z pisarzami, filmowcami, plastykami, w sali projekcyjnej podszedł do nas wysoki, szczupły człowiek o całkiem niegłupiej pociągłej twarzy i wyciągnąwszy do mnie zdecydowanym gestem rękę zaczął nią bardzo energicznie potrząsać i mówić coś na temat swojej ogromnej satysfakcji z lektury «Iwana Denisowicza». Potrząsał tak, jakby chciał powiedzieć, że teraz nie będę już miał bliższego przyjaciela. Inni się przedstawiali, ten się nie przedstawił. Zapytałem: «Z kim jednak…», nieznajomy nadal się nie przedstawiał, a Twardowski do mnie półgłosem z wyrzutem: «Michaił Andrieje- wicz». Wzruszyłem ramionami: «Jaki Michaił Andriejewicz?…». Twardowski z podwójnym wyrzutem: «No przecież Susłow!» Susłow nawet się chyba nie poczuł dotknięty, że go nie poznałem. Ale oto zagadka: dlaczego tak gorąco mnie witał? Przecież w pobliżu nie było Chruszczowa, nikt z członków Biura Politycznego go nie widział, a więc nie wazeliniarstwo. Cóż to w takim razie było? Wyraz szczerych uczuć? Zakonserwowany w Biurze Politycznym miłośnik wolności? Główny ideolog partii!! Ejżel”,

dalej

Mołotow w niełasce – dalszy opis

Pewnego razu Stalin w obecności Chruszczowa powiedział, że podejrzewa, iż w czasie zagranicznych podróży Mołotow został zwerbowany i jest „agentem amerykańskiego imperializmu”. Wydał polecenie, aby za pośrednictwem przebywającego właśnie w Stanach Zjednoczonych Wyszyńskiego zebrano informacje, w jaki sposób Mołotow poruszał się po Ameryce i czy przydzielono mu wagon specjalny, jak gdyby mogło to być dowodem jego winy. Wielu spośród aresztowanych w tym czasie ludzi zmuszano do składania fałszywych zeznań przeciwko Mołotowowi, jak również przeciw Kaganowiczowi, Woroszyłowowi i Mikojanowi. Mimo to na XIX zjeździe partii Mołotow nie tylko zasiadał w niewielkim prezydium, ale nawet otworzył obrady krótkim przemówieniem. Pod koniec zjazdu wybrano go do Komitetu Centralnego i w skład rozszerzonego na życzenie Stalina Prezydium KC KPZR {36 członków i zastępców). Stalin zaproponował wybór Biura Prezydium do stałego kierowania sprawami partyjnymi i podyktował dziewięć nazwisk osób, które miały się w nim znaleźć. Mołotowa wśród nich nie było. W kręgach Komitetu Centralnego zaczęto na niego patrzeć jak na człowieka straconego. Istniało niemało dowodów na to, że Stalin zamierzał przeprowadzić po XIX zjeździe nową terrorystyczną czystkę na najwyższych szczeblach partii. I wszystko wskazywało na to, że Mołotow będzie jedną z jej pierwszych ofiar.

dalej

Mikojan w latach 1953-1956 – kontynuacja

Po usunięciu Berii Mikojan udzielał poparcia Chruszczowowi we wszystkich głównych kwestiach. Pomógł w rehabilitacji i powrocie z zesłania wielu swoich dawniejszych przyjaciół i współpracowników. Niektórzy z nich objęli odpowiedzialne stanowiska w aparacie partyjnym i państwowym. W 1954 r. odbył podróż do Jugosławii w celu przygotowania wizyty radzieckiej delegacji partyjno-rządowej i porozumienia w sprawie pojednania.

dalej

Pierwszy rok po śmierci Stalina – ciąg dalszy

Mołotow wszedł w skład nowego, węższego Prezydium Komitetu Centralnego i został mianowany ministrem spraw zagranicznych ZSRR. Zaraz po śmierci Stalina rozpoczęła się rehabilitacja i zwalnianie poszczególnych osób. Pierwszą z nich był prawdopodobnie scenarzysta filmowy Aleksiej Kapter, aresztowany w latach wojny za związek ze Swietłaną Allilujewą. Stalin nie życzył sobie tego małżeństwa. Kaplera zwolniono 6 marca 1953 r. Po kilku dniach została zwolniona Żemczużyna. Pogrzeb Stalina wypadł w dniu urodzin Mołotowa. Schodząc z trybuny Mauzoleum Chruszczów i Malen- kow złożyli mu życzenia i zapytali, co chciałby otrzymać w prezencie. „Zwróćcie mi Poiinę” – odpowiedział sucho i odszedł. Prośbę Mołotowa przekazali natychmiast Berii, który zresztą sam zdawał sobie sprawę z tego, że przetrzymywanie teraz Żemczużyny w więzieniu byłoby z jego strony co najmniej nierozsądne. Znajdowała się ona zresztą w Moskwie. W 1949 r. skazano ją na kilka lat zesłania, lecz w 1953 r, włączono do grona uczestników „spisku syjonistycznego” wraz z grupą lekarzy żydowskich i zmarłym Michelsem. Przesłuchiwano ją z zastosowaniem tortur. Śledztwo przerwano dopiero 1 lub 2 marca, a 9 lub 10 marca wezwano do gabinetu Berii. Nie wiedziała o śmierci Stalina i była przygotowana na najgorsze. Tymczasem Beria wyszedł zza biurka, objął swego gościa i zawołał: „Polina! Jesteś uczciwą komunistkąl”. Żemczużyna zemdlała i upadła na podłogę. Doprowadzono ją szybko do przytomności, pozwolono odpocząć, przebrać się i zawieziono do willi Mołotowa. Był to niezwykły prezent z okazji minionych urodzin.

dalej

Kliment Woroszyłow – Przewodniczącym Prezydium Rady Najwyższej ZSRR

Po śmierci Stalina Woroszyłow uczestniczył w naradach najwyższych osobistości, na których omawiano kwestię podziału władzy. Funkcję Przewodniczącego Prezydium Rady Najwyższej ZSRR pełnił wówczas Nikołaj Szwernik. Nie miał on większych wpływów, a po wojnie nie był nawet członkiem, lecz tylko zastępcą członka Biura Politycznego. Przed wojną Szwernik stał na czele radzieckiego ruchu związkowego. Obecnie postanowiono powołać go ponownie na przewodniczącego Ogólnozwiązkowej Centralnej Rady Związków Zawodowych. Na stanowisko głowy państwa, to znaczy Przewodniczącego Prezydium Rady Najwyższej ZSRR, wybrano Klimenta Woroszyłowa.

dalej

Pierwszy człowiek w partii – Malenkow cz. II

Rzecz jasna po śmierci Stalina przed Malenkowem wyłoniło się wiele skomplikowanych problemów. Nie mógł, a zresztą nie chciał rozstrzygać ich sam. Nie mógł jednak również dopuścić do tego, aby ktoś z członków Prezydium Komitetu Centralnego rozwiązywał samodzielnie ważne zagadnienia polityczne i organizacyjne. Na tym tle zaczęły się rodzić konflikty między nim a Berią, który dokonał wielu ważnych zmian kadrowych w Ministerstwie Spraw Wew- nętrznych, Ministerstwie Bezpieczeństwa Państwowego i zachowywał się tak, jak gdyby był przekonany, że Malenkow zaaprobuje wszystkie jego poczynania. Malenkow uchodził za przyjaciela Berii, lecz nie zamierzał być pionkiem w jego rękach. Doprowadziło to do zerwania ich przyjaźni politycznej i tajnej zmowy z Chruszczowem, w której wyniku Beria został usunięty i aresztowany.

dalej

W „antypartyjnej” grupie

Na stanowisko przewodniczącego Rady Ministrów ZSRR powołano na miejsce Malenkowa Nikołaja Bułganina. Malenkow zachował na pozór dobre stosunki z Chruszczowem. Możliwe, że zadowoliłby się swoją skromniejszą rolą, lecz polityka dalszego odbrązawiania Stalina oraz coraz głębszego i gruntowniejszego badania jego zbrodni, którą prowadził i popierał Chruszczów, przerażała Malenkowa. Wypowiadał się przeciwko wynoszeniu tych spraw na XX zjazd partii, lecz nie był w stanie przeszkodzić Chru- szczowowi w wygłoszeniu jego słynnego referatu. Sam Malenkow, występując na zjeździe już po Mikojanie, powiedział zaledwie kilka słów o szkodliwości „kultu jednostki, który pomniejszał rolę partii i jego ośrodka kierowniczego, tłamsił twórczą aktywność mas partyjnych…, prowadził do bezapelacyjności jednoosobowych decyzji i do samowoli”. Główną część przemówienia poświęcił tematyce elektryfikacji ZSRR.

dalej

Susłow jako szary kardynał

Wielu sekretarzy Komitetu Centralnego i innych działaczy wysokiego szczebla cechuje grubiaństwo i lekceważący stosunek do podwładnych, Susłow natomiast był prawie zawsze niezwykle uprzejmy i grzeczny nawet wobec szeregowych pracowników aparatu partyjnego, co sprawiało, że cieszył się w wielu jego ogniwach szczerą sympatią, Ludzie bardziej spostrzegawczy mówili mi jednak, że spojrzenie jego jasnych, niemal białych oczu było nieprzyjemne. W kontaktach z nim trudno było być bezpośrednim. Mimo swego taktu nie potrafił niekiedy ukryć oschłości i obojętności wobec losów ludzi. Jego długie, szczupłe palce przypominały raczej dłonie pianisty niż chłopa, którym był z pochodzenia.

dalej

Śmierć Anastasa Mikojana

W ostatnich latach Mikojan pędził żywot emeryta, spotykając się z nielicznymi przyjaciółmi i wieloma krewnymi. Często zapadał na zdrowiu. W połowie października 1978 r. zachorował na ostre zapalenie płuc. Nie udało się go uratować i 21 października zmarł.

dalej

Kaganowicz i rekonstrukcja Moskwy

W początkach lat trzydziestych przystąpiono do gruntownej rekonstrukcji Moskwy, stolicy ZSRR. Jako ,,wódz” lub ,,sternik” moskiewskich bolszewików Kaganowicz był jednym z organizatorów tych prac. Wiele z wyłaniających się problemów rozstrzygał jednoosobowo, najważniejsze uzgadniał jednak ze Stalinem i z Biurem Politycznym.

dalej

Kryzys polityczny w Polsce w październiku 1956 r.

I w rzeczy samej w pierwszej płowie 1956 r. Mołotow nie wykonywał faktycznie podstawowych obowiązków ministra spraw zagranicznych. Nie znalazł się w składzie radzieckiej delegacji rządowej, która w kwietniu złożyła wizytę w Anglii. Wcześniej jeszcze nie towarzyszył Chruszczowowi w podróży do Chin. W połowie 1956 r., w przededniu wizyty prezydenta Jugosławii Josipa Broz- -Tito w ZSRR, został zwolniony z funkcji ministra spraw zagranicznych. Była to sensacja dla zagranicznych obserwatorów, którzy uznali ten fakt za „prezent” dla Jugosławii. Mołotow pozostał jednak zastępcą przewodniczącego Rady Ministrów ZSRR i brał udział we wszystkich uroczystościach na cześć Tito, a nawet wygłaszał przemówienia na przyjęciach. Był też nadal członkiem Prezydium KC KPZR.

dalej

„Sprawa leningradzka” – ciąg dalszy

Między Żdanowem i Malenkowem panowały od dawna skrajnie nieprzyjazne stosunki. Żdanow i jego najbliżsi przyjaciele uważali go za niedouczonego i w swoim gronie nazywali Melanią. Była to aluzja do kobiecego wyglądu zewnętrznego otyłego Malenkowa. Bern i Malenkowowi udało się przekonać Stalina, którego i tak już drażniły teoretyczne aspiracje Żdanowa i Wozniesienskiego, o „separatystycznych” tendencjach leningradzkiej organizacji partyjnej i działaczy awansowanych z Leningradu. Tak powstała „sprawa leningradzka”, której ofiarami padli wszyscy kierownicy leningradzkiej organizacji partyjnej z Piotrem Popkowem na czele.

dalej

Pierwszy rok po śmierci Stalina

Mimo że zniedołężnienie fizyczne Stalina pogłębiało się i było to widoczne dla jego najbliższego otoczenia, to jego śmierć zaskoczyła nie tylko cały kraj, ale i partyjną górę. Trudno było uwierzyć, że człowiek, na którego patrzono jak na bóstwo, może umrzeć wskutek wylewu krwi do mózgu czy niewydolności serca. Naród i partia tak przywykły do konieczności posiadania „wodza”, że zaraz po śmierci Stalina zadawano sobie powszechnie pytanie, kto teraz go zastąpi. Najczęściej wymieniano nazwisko Mołotowa i nie było w tym nic dziwnego. Nawet Nikita Chruszczów pisał później we wspomnieniach, że „my wszyscy, ludzie z przedwojennego kierownictwa, my wszyscy uważaliśmy, ze Mołotow to przyszły wódz, który zastąpi Stalina… kiedy Stalin zakończy życie”. Chruszczów uzasadnia to nie tylko wysoką pozycją Mołotowa w partii, ale i tym, że był on najbardziej znanym po Stalinie działaczem partyjnym i politycznym.

dalej