Oddziały Armii Czerwonej

Pragnąc uzyskać korzystniejszą ze strategicznego punktu widzenia granicę państwa, Stalin postanowił przesunąć na zachód granicę radziecko-fińską, która na Przesmyku Karelskim przebiegała zbyt blisko Leningradu. Przyjął osobiście na Kremlu delegację Finlandii z Juho Kusti Paasikiwi na czele i zaproponował wymianę terytorium liczącego 2700 kilometrów kwadratowych w Karelii. Finowie tracili jednak przy takiej zamianie nie tylko tereny lepiej zagospodarowane pod względem gospodarczym, lecz także swoje główne linie umocnień. Rząd fiński odrzucił tę propozycję i nie reagował na groźby wojny, z którymi wystąpił Mołotow, Zbliżał się listopad 1939 r. i Finowie byli pewni, że Związek Radziecki nie zdecyduje się rozpocząć wojnę przed zimą. Mylili się. 30 listopada rano na Helsinki spadły pierwsze bomby i oddziały Armii Czerwonej przekroczyły granicę Finlandii. Był to jednak poważny błąd Stalina, który był przeświadczony, że będzie to krótka i niezbyt kosztowna akcja militarna. Wszak przeciwko maleńkiej Finlandii została rozwinięta armia licząca 450 tysięcy ludzi, wyposażona w 1700 dział, 1000 czołgów i 800 samolotów. Finlandia miała pod bronią 215 tysięcy żołnierzy, ale zaledwie 75 samolotów bojowych, 60 przestarzałych czołgów, kilkaset dział.

dalej

Niepowodzenie w wojnie radziecko-fińskiej – kontynuacja

„Kiedyś przyjechał do naszego pułku Kliment Woroszyłow. Był w czapce kubance, krótkiej kurtce obramowanej futrem, przy boku w kaburze nosił maleńki browning. Odwiedził również naszą baterię. Alarm ćwiczebny przebiegł sprawnie. Następnie Woroszyłow wraz z osobami towarzyszącymi wstąpił do stołówki. Ujrzawszy nagle legendarnego marszałka kucharz zaniemówił, «Obiad gotowy»? – zapytał Woroszyłow. «Nie – prawie bezgłośnie odpowiedział kucharz. – Będzie za godzinę». «Ach, spryciarz – powiedział z uśmiechem marszałek – boisz się, że zostaniemy u was na obiedzie? Nie zostaniemy, nie obawiaj się». Wyszedł ze stołówki i rozkazał ustawić baterię. Kliment Woroszyłow wyraził nam wszystkim podzięko- wanie za doskonałe przygotowanie bojowe, wsiadł do emki i odjechał.

dalej

Na czele Ukrainy

W ostrej walce wewnątrzpartyjnej, która rozgorzała po śmierci Lenina, dla Stalina niezwykle ważne znaczenie miało zapewnienie sobie poparcia Ukrainy, największej po RFSRR republiki związkowej. Na podstawie rekomendacji Stalina na sekretarza generalnego KC Komunistycznej Partii (bolszewików) Ukrainy wybrano w 1925 r. właśnie Kaganowicza.

dalej

Moskwa i jej architektura – Kaganowicz

„Rola Kaganowicza w budowie pierwszej linii metra była ogromna. Wnikał we wszystkie szczegóły projektowania i realizacji, zjeżdżał do tuneli i wykopów, przeciskał się zgięty wpół przez mokre sztolnie, rozmawiał z robotnikami. Pamiętam naradę techniczną, którą prowadził pod ziemią, w szybie na placu Dzierżyńskiego, gdzie wystąpiły komplikacje w drążeniu. Wiadomo było, że Kaganowicz jeździł incognito do Berlina, aby zapoznać się z tamtejszym metrem. Po powrocie mówił, że w Berlinie, kiedy się wchodzi do metra, widzi się dziurę w ziemi, u nas zaś powinny to być piękne pawilony.

dalej

Moskwa i jej architektura – Kaganowicz cz. III

Stalin wciąż się przechadzał. Odniosłem wrażenie, że uśmiecha się pod wąsem. Podszedł wreszcie do stołu, wziął projekt uchwały w czerwonej okładce, przekartkował i zapytał, zwracając się do Kaganowicza: «Tu się proponuje likwidację w Moskwie wszystkich pomieszczeń w suterenach. Ile tego jest?». Byliśmy, oczywiście, w pełnej gotowości, ) jeden ze współpracowników Kaganowicza… natychmiast podbiegł do niego i dostarczył mu żądaną liczbę. Była ona imponująca, w suterenach, poniżej poziomu chodnika, gnieździły się tysiące mieszkań i instytucji.

dalej

Moskwa i jej architektura – Kaganowicz cz. II

Jednocześnie z pracami związanymi z budową metra i przebudową starej Moskwy opracowywano gorączkowo generalny plan rekonstrukcji stolicy ZSRR. Do prac tych, którymi kierował również Kaganowicz, zaangażowano setki architektów, budowniczych i innych specjalistów. Jeden z uczestników, Arnoszt Kolman, wspominał później:

dalej

Mołotowowi nie udało się dożyć stu lat

W lipcu 1986 r. w gazecie „Moskowskije nowosti” (za czasów poprzedniego kolegium redakcyjnego) ukazał się wywiad z 96- -letnim Mołotowem. Dziennikarka Kłara Abramija, która odwiedziła go w willi w Żukowce, pisała:

dalej

Mołotow w latach wojny – dalszy opis

Na podstawie powieści Iwana Stadniuka Moskwa 41 można by sądzić, że Mołotow zajmował się aktywnie latem i zimą 1941 r. nie tylko sprawami dyplomatycznymi, ale i wojskowymi, przy czym nawet w najgroźniejszych dniach klęsk narady na Kremlu z udziałem Stalina i Mołotowa skrzyły się żartami i humorem. Oto na przykład jak podejmowano decyzję o mianowaniu generała Konstantego Rokossowskiego dowódcą jednej z armii: „Nie ma zastrzeżeń – krótko odpowiedział Żuków jak o sprawie przesądzonej.

dalej

Mołotow podczas II wojny światowej cz. II

William Stevenson, autor wydanej niedawno na Zachodzie książki Człowiek, którego nazywano nieustraszonym, mówiącej o pracy wywiadów zachodnich w latach wojny, twierdzi, że w 1943 r. Mołotow wyjeżdżał 300 kilometrów za linię frontu w celu przeprowadzenia rozmów z niemieckim kierownictwem w sprawie odrębnego pokoju. Nam taki fakt nie jest znany.

dalej

Mikojan w latach terroru cz. III

To Mikojan przemawiał w imieniu Biura Politycznego KC na uroczystym zebraniu aktywu NKWD, poświęconym dwudziestoleciu organów: WCzK-GPU-NKWD. Znieważał w tej wypowiedzi „wrogów ludu”, wśród których znalazła się już wówczas większość członków Komitetu Centralnego WKP(b), i wychwalał „stalinowskiego komisarza ludowego” Jeżowa: „Uczcie się od towarzysza

dalej

Mikojan i jego przemówienia

Były korespondent włoskiej gazety komunistycznej „Unita”, Gianni Boffa, w książce Wielki zwrot w następujący sposób opisywał przemówienie Mikojana: „Mikojan mówił namiętnie, szybko, połykając słowa, jakby się obawiał, że nie starczy mu czasu, aby powiedzieć wszystko, o czym chce mówić. Bardzo trudno było śledzić tok jego przemówienia, Ale wystarczyło kilka początkowych zdań, aby skupiło ono uwagę wszystkich. Panowało absolutne milczenie. Stalina wymienił po imieniu tylko raz, lecz uwagi krytyczne pod adresem zmarłego wodza były niemal okrutne w swej kategorycznej jednoznaczności.

dalej

Malenkow w latach wojny – ciąg dalszy

Nagrodę Stalinowską tylko dla dwóch pierwszych tomów Historii filozofii, wycofać natomiast tom trzeci poświęcony klasycznej filozofii niemieckiej. Jesienią tego samego roku Stalin zwołał na Kremlu naradę, na którą zaproszono członków Biura Politycznego i Sekretariatu KC, pierwszych sekretarzy republikańskich i obwodowych komitetów partii, kierowników przemysłu obronnego, armii i organów bezpieczeństwa państwowego. Mówiono o „problemie żydowskim”. W zagajeniu, co prawda z pewnymi zastrzeżeniami, Stalin opowiedział się za „ostrożniejszym” powoływaniem Żydów na stanowiska kierownicze w organach państwowych i partyjnych. Każdy z uczestników narady zrozumiał jednak, że chodzi o stopniową eliminację osób narodowości żydowskiej z kierowniczych stanowisk. Najbardziej szczegółowe przemówienie na tej naradzie wygłosił Malen- kow, który udowadniał i uzasadniał konieczność „zaostrzenia czujności” w stosunku do kadr żydowskich. Wkrótce po naradzie komitety partyjne różnych szczebli otrzymały list o charakterze dyrektywnym podpisany przez Malenkowa, nazywany wówczas w kręgach partyjnych „okólnikiem malenkowowskim”. List wymieniał stanowiska, na które niewskazane było wyznaczanie osób narodowości żydowskiej. Wprowadzono zarazem pewne ograniczenia w przyjmowaniu Żydów na wyższe uczelnie.

dalej

Lata wojny i pierwsze lata powojenne – kontynuacja

W okresie aktywnych działań bojowych na Kaukazie Północnym Susłowowi jako członkowi Rady Wojennej grupy wojsk podlegał między innymi pułkownik Leonid Breżniew, który był wówczas naczelnikiem wydziału politycznego 18 armii i pomagał mu w normalizacji życia gospodarczego i społecznego na Kaukazie Północnym. Była to jednak przelotna znajomość, ponieważ 18 armia po zdobyciu Noworosyjska ruszyła na Zachód. Można tu dodać, że po dziesięciu latach Breżniew, już w stopniu generała porucznika, został mianowany zastępcą naczelnika Głównego Zarządu Politycznego Armii Radzieckiej i Marynarki Wojennej. W tym czasie również wykonywał dyrektywy sekretarza KC KPZPR, Michaiła Susłowa. Autorzy niektórych prac z zakresu historii radzieckiej sugerują, że już wówczas zrodził się rodzaj sojuszu politycznego między starszym wiekiem i pozycją Susłowem a Breżniewem. Jeden z autorów czyni nawet aluzję, że Susłow, przewidując nieuchronne starcie z Chruszczowem, który zaczął grać pierwsze skrzypce w kierownictwie, zaczął forsować Breżniewa jako jego przyszłego następcę. Jeśli chodzi o lata 1953-1954 to przypuszczenie takie jest bezpodstawne. Nie ulega wątpliwości, że i Susłow, i Breżniew byli wówczas lojalni wobec Chruszczowa.

dalej

K. Buaczidze i spotkanie z Mołotowem

Pewnego razu, w połowie lat siedemdziesiątych, spotkał Mołotowa na ulicy pisarz gruziński, K. Buaczidze, który przesiedział wiele lat w więzieniach i obozach jako „wróg ludu”. W jednej z nie opublikowanych prac pisał:

dalej